Burasia Wirtualnymi opiekunami Burasi są Seweryna i Zdzisiek
Kicia ma ok. 9 m-cy. Umaszczenie bure z białymi skarpetkami i śliniaczkiem. Będzie drobniutką koteczką. Znaleziona wraz z innym miotem zimą, wszystkie mieszkały pod świerkiem, wygłodzone, wyziębione i chore. Burasia była prawdziwym brzydkim kaczątkiem, wychudzona, z cieknącym katarem, zaropiałym oczami. Po tygodniach leczenia i odkarmiania, pobytu w cieple - wypiękniała. Była też całkowicie dzika. Teraz do całkowitego oswojenia jeszcze jej brakuje, ale podchodzi do człowieka, siada całkiem niedaleko i jakby prosiła: „oswajaj mnie, patrz, pozwalam, tylko się troszeczkę boję”. Zbliżającej się ręki nie atakuje ani zębami ani pazurkami. Gdy czuje się zagrożona odsuwa się, czasami pójdzie się schować. Jest nieśmiała, nieco płochliwa; garnie się do zabawy z innymi kociakami, jest towarzyska w stosunku do zwierząt. Dobrze funkcjonuje obok suni-kociary. Podczas jednej z wizyt u weterynarza okazało się, że kotka jest prawie całkiem niewidoma. Na jdno oczko zupełnie nie widzi. Drugim widzi ruchy, cienie. Nie widzi rzucanego je kawałka jedzenia. Porusza się na pamięć, na węch. Teraz dopiero zrozumieliśmy jej zachowanie. Inaczej poruszała się po mieszkaniu niż pozostałe koty. Bardzo potrzebuje swojego domku i cierpliwego kochającego swojego człowieka, człowieka, który da jej czas. W nagrodę, pewnego dnia sama wdrapie się na kolana i zacznie cudownie miłośnie mruczeć. Kotusia w oswajaniu się z człowiekiem zrobiła ogromne postępy i w pełni zasługuje na swój własny domek. Jest zdrowa, odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana, zaszczepiona, kuwetkowa czyścioszka. Szuka domu niewychodzącego z zabezpieczonymi siatką oknami. Może być towarzyszką innego kota. Burasia szuka doświadczonego w opiece nad kotami opiekuna. Kontakt w sprawie adopcji: Delfin delfin612@wp.pl i 507 70 48 36 |