|
05.04.2008. |
|
Rozpaczliwe wołanie o pomoc dla ciężko chorej Lilu Jest piękny, wiosenny wieczór... Krople deszczu toną w świetle latarni. A ja siedzę z Lilu wtuloną w rękaw swetra. jest drobniutka, na skraju wyczerpania... jest jedną z grupki kotów odłowionych w Skierniewicach. i walczę o nią. Walczę o jej życie patrząc jak czołga się do mnie po ostatnie pieszczoty tego dnia, patrząc jak nie ma siły utrzymać główki. A mimo wszystko mruczy... i wierzy... i patrzy mi prosto w oczy dodając otuchy...
Pomóżcie nam uratować koty ze Skierniewic: Monę, Fruzię, Whiskasa, Demi, Dudusia i LILU - uosobienie kociej dobroci i delikatności, odzwierciedlenie ludzkiego okrucieństwa i bezduszności...Zapraszamy na aukcje cegiełkową na rzecz Lilu allegro dla Lilu
|