|
"Był czarny od sadzy, tu i ówdzie nadpalony, nie miał też brwi ani rzęs. Niósł na ręku młodego kotka, zjeżone czarno-białe stworzonko o wielkich, dzikich i przerażonych oczach. (...) - Wczoraj wieczór myślałem o ratowaniu świata -powiedział bardzo miękko i ciepło. - Dziś rano o ratowaniu ludzkości. Ale cóż, trzeba mierzyć siły na zamiary. I ratować to, co można..." Andrzej Sapkowski "Narrenturm" "Kocieadopcje" to strona, która powstała z inicjatywy młodych ludzi, którzy nie potrafią przejść obojętnie obok potrzebującego zwierzęcia. We wrześniu 2007 roku w wyniku pożaru w jednym ze schronisk dach nad głową straciło 50 kotów. To był dzień, w którym narodziły się Kocieadopcje. Z początku nie mieliśmy nazwy, funduszy ani większego planu działania. Wiedzieliśmy tylko, że musimy coś zmienić. Że nie wolno nam stać bezczynnie. Grupka przypadkowych, młodych duchem osób, zaczęła wkrótce przeradzać się w zespół niosący systematycznie pomoc dla coraz większej liczby bezdomnych kotów. Wkrótce też zaczęliśmy skupiać w okół siebie Domy Tymczasowe, którym nasi podopieczni zawdzięczają nieraz życie i szansę na nowy lepszy koci świat. Domy Tymczasowe to bezpieczna kocia przystań. Prowadzone są przez fantastyczne osoby o wielkich sercach, które socjalizują, leczą i przygotowują koty do adopcji. Każdy przyszły opiekun adoptując kota z Domu Tymczasowego otrzymuje solidną wiedzę na temat jego charakteru, na temat wymaganej opieki weterynaryjnej. Jest też w miarę możliwości przygotowywany do opieki nad kotem. Staramy się również po adopcji stanowić wsparcie dla opiekunów oferując naszą wiedzę, doświadczenie a także namiary na sprawdzonych lekarzy weterynarii, którzy naszym podopiecznym wielokrotnie ratowali życie. Każdy z naszych podopiecznych ma wykonywane testy na białaczkę i FIV. Każdy jest regularnie odrobaczany i szczepiony. Wykonujemy też profilaktyczne badania krwi pod kątem mocznicy. Dzięki temu wiemy o każdej zmianie chorobowej i jesteśmy w stanie leczyć pierwsze objawy, gdy leczenie takie ma wciąż szansę powodzenia. Staramy się tym samym udowodnić, że opieka nad bezdomnymi kotami może wyglądać inaczej, niż do tego przywykliśmy i że bezdomny kot zasługuje na tyle samo uwagi, ciepła i troski co kot domowy. Bo wiemy, że nasze własne kocie domowe pociechy kiedyś też tułały się po schroniskach. Nasz cel to znalezienie stałego, ciepłego, bezpiecznego i kochającego domu kotom "po przejściach". Każdy z naszych podopiecznych, to oddzielna historia i oddzielny dramat... Dlatego tak bardzo zależy nam, by trafiły do domów, które są świadome odpowiedzialności jaka wiąże się z opieką nad zwierzęciem i świadomych zagrożeń.
Fundusze niezbędne do prowadzenia Domów Tymczasowych i leczenia naszych podopiecznych uzyskujemy poprzez tradycyjne zbiórki pieniężne, poprzez aukcje na Allegro i na kocich bazarkach. W sytuacjach wyjątkowo dramatycznych prosimy o pomoc i wsparcie finansowe również za pomocą Newslettera Fundacji Viva! Część funduszy zawdzięczamy regularnym wpłatom wirtualnych opiekunów, dzięki którym wiemy, że warto jest walczyć do samego końca i chwytać się każdej iskierki nadziei. Życie weryfikuje cele lub dodaje nowe. W naszym przypadku też tak było - bezmiar zwierzęcego cierpienia szybciutko to zrobił (szczególnie dramatyczny los psów ze schroniska w Korabiewicach). Postanowiliśmy więc, w ramach naszych skromnych możliwości pomóc także psiakom, a w przyszłości wspomagać inne potrzebujące, bezdomne zwierzęta. Tak zrodził się pomysł akcji "Podziel się Świętami z bezdomnymi zwierzętami" i "Zakochaj się na wiosnę" Tak więc, choć główny cel pozostaje niezmienny - pomoc w znalezieniu domów schroniskowym lub bezdomnym kotom, dodaliśmy nowy - pomoc innym, potrzebującym bezdomnym zwierzętom. Nasze Domy Tymczasowe: - u Poddasza i Mamuśki - Warszawa (Lilu, Pysio, Buranio, Cykorka, Aferka vel Zuzia, Burasia, Naleśnik) patyczaki@wp.pl - u Olgi - Babice Stare k. Warszawy (Kubuś, Mama) olga_nik@vp.pl - u Modjeski - Zalesie Górne (Pusia) - u Matahari - Bydgoszcz (Ripley, Mikuś) - u Ani - Warszawa (Demi, Rumcajs, Api) - u Pani Krysi - Warszawa (obecnie ok 60 podopiecznych) - u joshua_ada (Lucek Mizialski, Misia, opieka nad wolnożyjącymi kotami z Bielan) - u Moniki w Pruszkowie (Cyklopka, opieka nad wolnożyjącymi kotami z Pragi) - u Kasi w Warszawie - u Maryli w Warszawie Zaprzyjaźniony Dom Tymczasowy: - u delfin - Warszawa - u Ewy w Warszawie - u pani Basi w Warszawie - Pomorski Koci Dom Tymczasowy - www.pkdt.pl
|