Neko - 4-5 miesięczny kotek bez ogonka, po przejściach, szuka domu
Neko na zdjęciach jest bardzo wystraszony. Na razie nie miał w życiu zbyt wiele szczęścia i radości, wydaje się, że jego życie do tej pory było pełne strachu. Został zauważony przez pewną karmicielkę wolnozyjących kotów. Nie wiadomo skąd przyszedł, czy miał rodzeństwo, czy urodził się w piwnicy czy w domu i został wyrzucony. Neko nękała permanentna biegunka. Czujna karmicielka poszła do weterynarza, ale podane leki nie pomogły – biegunka trwała ok. 2 tyg. Wreszcie udało złapać maluszka i zawieźć do kliniki. Już wtedy coś było nie tak z ogonkiem maluszka, a brzuch był pękaty jak nabrzmiała gruszka. Dziś Neko jest po odrobaczeniu, na antybiotykach i po operacjach. Okazało się, że ogon był pogryziony i zmiażdżony i po plastyce ogonka został mu tylko 4-5 cm kikucik :( Mało tego nieszczęścia. Okazało się, że Nekusiowi wypadała prostnica i trzeba było zrobić operację kieszonkową. Maluszek jest więc na diecie, na antybiotykach i pod czułym okiem w szpitaliku. Jest niestety bardzo nieśmiały – co pewnie bierze się z jego dotychczasowych smutnych doświadczeń. Postępy jednak są, bo Neko jest jeszcze młodym kotkiem (ok.4-5 miesięcy) i po weekendzie w szpitaliku daje się już brać na ręce i głaskać po główce. :)
Neko jest cudny – ma tak delikatną puszystą sierść jak królicze futro! Ma więcej srebrnego niż brązowego, co upadania go trochę do whiskasowego kota. I ma białe skarpetki i kołnierzyk i wdzięczną strzałeczkę na nosie. A co mówią jego oczy?
Czy ktoś pokocha Neko? Da mu troszkę czasu, cierpliwości i pokaże, że świat to nie same złe przygody, a człowiek to nie potwór przed którym kot musi się chować. Proszę o dom dla Neko... on nie może wrócić na ulicę! Jeśli chcesz dać Nekusiowi dom i prawdziwą czułą opiekę skontaktuj się z Adą: joshua.ada@gmail.com
|