Po porzuceniu przez właścicielkę Miziak zaczęła się wycofywać i uciekać w chorobę... Tak wyglądała jej walka o życie w wakacje zeszłego roku:
03.07.2010
Obecnie Miziak przebywa w jednym z naszych domów tymczasowych. Walczymy z zapaleniem wątroby. Mamy świadomość, że adopcja chorego kota to cud, ale przecież cuda się zdarzają...
Od ponad miesiąca wciąż bardzo intensywnie ją leczymy (i będziemy to robić dalej), jeździmy codziennie na kroplówki, staramy się robić co tylko w naszej mocy, żeby zechciała walczyć i z nami zostać! Szepczemy do uszka, że znajdziemy jej wspaniały domek (najlepiej bez innych kotów, bo ona strasznie się ich boi).
Teraz zżerają nas wydatki - codzienne kroplówki, drogie leki, specjalna dieta... Potrzebujemy pieniążków na dalsze leczenie i rekonwalescencję Miziaka.
15.09.
Miziak, także dzięki Waszej pomocy pięknieje w oczach. Uwierzyła, że jest kochana.
Wciąż czeka na swój wymarzony domek i wciąż jest jeszcze rekonwalescentką, ale wizyty u weterynarza są już dużo rzadsze i tylko kontrolne.
Jeśli chcielibyście wspomóc skarbonkę Miziaka, prosimy o wpłaty:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa
92 1370 1109 0000 1706 4838 7305
bank DNB NORD Polska S.A. I O/Warszawa
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: MHBFPLPW
z dopiskiem " Dla Miziaka"
Rozliczenia dostępne są do wglądu tutaj. Więcej zdjęć Miziaka znajdziesz
tutaj